
Niekiedy w moim gabinecie przewija się taki temat, że rodzic karmi swoje dziecko przy bajce. I od razu tutaj napiszę, że nie oceniam takich rodziców, bo czasami przemawia przez nich ogromna frustracja, kiedy próbują wszystkiego, a dziecko nie chce jeść.
Niekiedy ta bajka dla takiego rodzica, to dobre rozwiązanie. Ale właśnie, czy oby na pewno?
Zacznijmy od pierwszego kroku. Przyjrzyj się temu, dlaczego karmisz przy bajce?
Co to daje Tobie?
Co to daje dziecku?
I najważniejsze pytanie, dlaczego to robisz?
Na spokojnie spróbuj odpowiedzieć na te pytania. Nikt Cię nie ocenia, ale dzięki temu łatwiej będzie Tobie i Twojemu dziecku pomóc.
Zwróćmy uwagę jeszcze na jedną rzecz, jeśli takie karmienie zdarza się sporadycznie lub np. niekiedy czytacie książeczkę, a dziecko wtedy przynosi borówki i smacznie zajada, to nie jest problem. Jeśli przy bajce nie nakłaniasz dziecka notorycznie do jedzenia, to tutaj też absolutnie nie masz się czym obawiać.
Zatem, czy karmienie dziecka przy bajce to dobra strategia? I jakie są skutki tego działania?
Bardzo często jest tak, że dziecko skupia sporą część uwagi na bajce i bardzo często zjada, to co mu się poda. Dlaczego? Po pierwsze nie zwraca na to uwagi, po drugie niekiedy nie zna smaku danego produktu stąd je zje. Ale niestety ta strategia jest często krótkoterminowa.
Dziecko w pewnym momencie zacznie się buntować i odrzucać tę metodę jedzenia. Przyczyn można wymienić kilka, np. będzie rozpoznawało dany smak i nie będzie chciało już go jeść. Może to też zwyczajnie mu przeszkadzać w oglądaniu bajki, bo niestety karmiąc przed ekranem narażamy dziecko na kolejne bodźce.
Skutki
Można ich wymienić kilka. Może niektórzy pamiętają jak byli mali i np. dziadkowie mówili „zjedz ładnie obiad, to będzie piękna pogoda”, albo „zjedz za mamusię i tatusia” niestety takie działania powodowały, że czasem jedliśmy trochę na siłę. Podobnie jest z jedzeniem przed ekranem, dziecko jedząc tak nie kontroluje swoich sygnałów głodu i sytości, nie odczuwa tak jak powinno, kiedy faktycznie jest najedzone, głodne, czy przejedzone.
Przez takie jedzenie dziecko nie buduje poprawnej relacji z jedzeniem, nie zna dobrze smaków, czy tekstury posiłków.
Zatem jak z tym skończyć?
Nie będzie to łatwa sprawa, jeśli ta „strategia” jest już z Wami jakiś czas. Ale mimo wszystko należy jej się pozbyć jak najszybciej.
Jeśli dziecko nie jest jeszcze nauczone zbyt mocno do jedzenia przez TV, zrezygnuj z dnia na dzień. Natomiast, jeśli ta strategia jest z Wami od dawna, zacznij od małych kroków np. przycisz bajkę, przyciemnij ekran, wyłącz w trakcie jedzenia TV. Na co zapewne musisz być przygotowany, to na to, że dziecku będzie trudno z tego zrezygnować i mentalnie musisz przygotować się na wachlarz różnych emocji swojego dziecka, a Ty musisz być dla niego ogromnym wsparciem.
mgr dietetyki, psychodietetyk M. Kryś